Jak zmienić kolor mebla na jasny?

Moda wnętrzarska zmienia się jak każda inna. Jeszcze 15 lat temu nasze domy szturmem zdobywały meble w kolorze wenge i ciemno-brązowe kafle. Na topie były indyjskie i afrykańskie dodatki – oczywiście najciemniejsze odcienie – heban i palisander. Teraz mamy odwrotność. Nastały czasy gdzie jasne, naturalne drewno ceni się bardziej od tego ciemnego, barwionego. W magazynach wnętrzarskich królują jasne drewniane podłogi i jasne drewniane meble połączone z naturalnym kamieniem oraz naturalnymi tkaninami typu len czy bawełna. Wielki come back zaliczają meble z okresu PRL tyle, że w nieco odświeżonym wybarwieniu drewna. O ile zdobycie mebli po rodzicach czy dziadkach nie stanowi większego problemu to zmiana ich koloru i pozbycie się błyszczącego lakieru stanowi sporą zagwozdkę.  O tym jak dopasować meble z lat 60-tych do aktualnych trendów i rozjaśnić ich drewno dowiecie się czytając poniższy artykuł.

Jak rozjaśnić ciemne drewno?

Jeśli nie chcemy malować mebli farbą kryjącą i tracić przy tym pięknego usłojenia drewna musimy pozbyć się całej starej powłoki lakierniczej. Nie jest to proste i wymaga dużego samozaparcia ale każdy dobrze zmotywowany człowiek powinien sobie z tym tematem poradzić. Na przykładzie starego i ciemnego krzesła, które odnawiałam jakiś czas temu pokażę Wam jak należy się do tego zabrać. 

Krzesło, którego drewno miałam rozjaśnić miało już kilkadziesiąt lat a jego drewno było zabarwione wieloma warstwami trudnego do usunięcia ciemnego, błyszczącego lakieru. Żeby ułatwić sobie pracę wyjęłam siedzisko i rozkręciłam wszystkie elementy, które dały się rozczłonkować. Odkręciłam zaśniedziałe śruby a słabo przyklejone elementy jak szczebelki na oparciu po prostu wyrwałam. Wiedziałam, że później, gdy już drewno będzie czyste wkleję je ponownie. Te elementy, które mocno się trzymały i nie dały się wyciągnąć z otworów zostawiłam w spokoju. Nie chciałam ich przecież połamać. 

Jak rozjaśnić drewniane meble
Jak rozjaśnić drewniane meble

Szlifowanie drewna szlifierką

Kolejnym etapem miało być szlifowanie drewna w celu usunięcia starego lakieru. Najpierw szlifowany element przymocowałam ściskiem stolarskim do stabilnego stołu. Do szlifowania użyłam najlepszej moim zdaniem szlifierki mimośrodowej lecz w przypadku akurat tego lakieru okazało się, że lepsza będzie inna metoda. Czasem tak jest, że szlifierka pięknie radzi sobie z lakierem a czasem idzie jak po grudzie. Papier zapycha się od razu kleistą mazią i nie da się w ten sposób pracować. Można zmieniać krążki co kilka sekund ale to nie jest zbyt ekonomiczne. 

Szlifowanie krzesła szlifierką
Renowacja starych mebli po dziadku

Opalanie drewna opalarką

Druga metoda okazała się bardziej skuteczna ale też znacznie bardziej upierdliwa. Do wstępnego usunięcia lakieru użyłam opalarki i szpachelki. Przez kilka sekund nagrzewałam jedno miejsce a gdy widziałam, że lakier się rozpuszcza zdejmowałam go szpachlą. Podczas tej pracy warto pracować w masce i okularach ochronnych bo smród unosi się niemiłosierny a dym gryzie w oczy. Wkurzające jest też to, że mazisty rozgrzany lakier potrafi się na szpachelce zapalić i trzeba go szybko gasić, np. przydeptując starym butem bo inaczej można się zadymić i zasmrodzić na amen:)

Opalanie drewnianych mebli opalarką

Czyszczenie drewna cykliną

Gdy wszystkie drewniane elementy krzesła przeszły etap opalania pozostałości po lakierze zdarłam cykliną do drewna. Jej zaletą jest to, że zawsze dojdzie do trudno dostępnych miejsc jak zakamarki i łączenia drewna pod kątem.  

Oczyszczanie drewna cykliną

Na koniec i tak użyłam szlifierki. Nakładając kolejno coraz wyższe gradacje papieru ściernego wyrównałam powierzchnie drewna. Drewno wyszło całkiem jasne. Muszę Wam przyznać, że moje metody nie podziałały jedynie na szczebelki oparcia. Ciemny kolor był tak głęboko wżarty w strukturę drewna, że po wielu próbach pozbycia się tego badziewia ze szczebelków po prostu się poddałam. Z braku innych pomysłów uznałam, że trzeba je będzie po prostu pomalować farbą kryjącą. Ponieważ stare siedzisko na sprężynach było trudne do naprawienia wycięłam nowe ze sklejki. 

Jak rozjaśnić drewniane meble

Teraz pozostało mi złożenie krzesła do kupy. Skręciłam je śrubami a tam gdzie było trzeba skleiłam na nowo. Ścisnęłam ściskami, żeby klej dobrze załapał. Następnego dnia mogłam już drewno na nowo zabezpieczyć. Można do tego celu użyć wosku, oleju lub lakieru. Ja zdecydowałam się na ten ostatni. Polakierowałam cały stelaż 3 razy satynowym lakierem akrylowym a po każdej warstwie przeszlifowałam całość  leciutko samym papierem żeby pozbyć się powstających przy lakierowaniu włókien drewna, które dają wrażenie szorstkości. Gdy lakier sobie schnął obiłam moje siedzisko pianką i otapicerowałam nową szarą tkaniną, którą wybrała wcześniej moja klientka.   

Uff... oto efekt:

Jak rozjaśnić drewniane meble
Jak rozjaśnić drewniane meble
Jak rozjaśnić drewniane meble
jak rozjaśnić drewniane meble

Krzesło wyszło całkiem zacnie. Drewno wygląda naturalnie, dobrze komponuje się z szarą tapicerką a malowane szczebelki też jakoś się w to wszystko wpasowują. Mebelek wygląda całkiem trendy. Sami widzicie, że zmiana koloru drewna na jasne, naturalne jest możliwa ale pomyślcie sobie ile to kosztuje pracy… To jak? Decydujecie się?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *