Jak zmienić obicie w tapicerowanym krześle? – home staging cz. 2

Tak, jak chwaliłam się w poprzednim wpisie, biorę udział w projekcie szybkiego i bardzo niskobudżetowego home stagingu kawalerki na wynajem w Łodzi. Koordynuję prace remontowe i muszę zorganizować parę mebli oraz kilka niezbędnych sprzętów do lokalu dla studentów. Poprzednio pokazywałam jak efektownie odmieniłam stare PRL-owskie biurko na wysoki połysk a dziś zaprezentuję jak szybko i możliwie małym nakładem sił można wymienić obicie w tapicerowanym krześle. 

Krzesła PRL patyczaki na wysokich stożkowych nóżkach

Najpierw krótki wstęp o krzesłach. 

Krzesła, które wykorzystałam do tego projektu wzięłam sobie jesienią z ulicy. Jak to możliwe? Był jeden dzień przed tzw. wystawką i jacyś ludzie z mojego osiedla postanowili pozbyć się zalegającej góry gratów. Wystawili przed posesję całą furę różnych rzeczy. Akurat przejeżdżał tamtędy mój mąż. Wracał z pracy i wiózł przy okazji dzieci odebrane wcześniej z przedszkola. Starsza córka od razu zauważyła tę górę gratów przy drodze i dostrzegła w nich potencjał (moja krew!). Nie zatrzymali się jednak wcale ale gdy tylko mąż z dziećmi wjechał na nasz podjazd córka od razu wybiegła z auta i zaczęła do mnie krzyczeć: „Mamo! Chodź! Mam dla Ciebie coś super! Ale będziesz zadowolona!!!”. Zdziwiona i podekscytowana zapytałam: „A co to takiego?” a ona na to: „Mam dla Ciebie super śmieci”. Nic z tego z początku nie zrozumiałam ale po wyjaśnieniach zarówno ze strony córki jak i męża uznałam, że wsiądę od razu do auta, zabieram Basię i niech mnie prowadzi gdzie to wspaniałe znalezisko. Okazało się, że wystawka stała zaledwie trzy domy dalej:) 

Łatwo się domyślić, że przejrzałam sobie wszystkie wystawione przez sąsiadkę graty i wybrałam aż 6 krzeseł, które stanowiły komplet. Były w całkiem niezłym stanie. Uznałam, że na razie nie wiem co z nimi zrobię ale mogą się kiedyś przydać. Aż do dziś stały grzecznie w garażu i czekały na swoją metamorfozę. Wyciągnęłam je teraz na światło dzienne by zrobić im małą inwentaryzację i ustalić, jakich prac naprawczych wymagają. Okazało się, że trzy z sześciu krzeseł były naprawdę w dobrej kondycji (reszta miała jakby rozchwiane oparcia). Poza trochę zużytą bo zmechaconą i niemodną tapicerką nic im nie brakowało. Były zupełnie stabilne a drewniane nóżki zachowały się w świetnym stanie. Uznałam, że dwa, góra trzy takie krzesła w zupełności wystarczą parze studentów dla której urządzam lokal. Więcej i tak nie zmieściłoby się do tego trzydziestoparometrowego mieszkanka. 

Krzesło tapicerowane patyczak na wysokich stożkowych nóżkach

Jak widać powyżej moje krzesła pierwotnie obite były zielonym materiałem. Uznałam, że do urządzanego przeze mnie mieszkania lepiej będzie pasował jakiś stonowany szary. Ponieważ akurat dla innej klientki, Pani Moniki, kupowałam szarą tkaninę obiciową postanowiłam zamówić jej nieco więcej by resztę wykorzystać do „moich” krzeseł. Gdy tylko materiał do mnie dotarł zabrałam się do pracy. 

Wymiana obicia w starym krześle

W pierwszym odnawianym przeze mnie krześle zaczęłam od zdejmowania starej tapicerki i to był błąd. Samo usuwanie zszywek okazało się bardzo pracochłonne. Potem musiałam jeszcze zdjąć całe „plecy” i gąbkę.

Usuwanie starej tapicerki
Wymiana tkaniny obiciowej w tapicerowanym krześle

Środek okazał się być w super stanie więc przyszło mi do głowy, że trzeba było zrobić tę renowację jakimś prostszym sposobem a mianowicie bez zdejomowania starej tapicerki. W kolejnym krześle postanowiłam więc sprawdzić, czy mój pomysł wynikający trochę z lenistwa ma rację bytu i właśnie taką wymianę tapicerki zamierzam Wam dziś pokazać. Zaprezentowany przeze mnie sposób nie jest na pewno profesjonalny ale bardzo szybki i według mnie wystarczająco efektowny. Nie potrzebna jest przy nim żadna maszyna do szycia ani nawet miara krawiecka. Potrzebne są tylko nożyczki, zszywacz tapicerski i zszywki, dobre nici i specjalna zakrzywiona igła. Przydatne będę też szpilki. To wszystko.

Jak widać poniżej nie lubię używać miarki, wszystko robię na tzw. oko a materiał tnę z minimalnym naddatkiem przykładając go bezpośrednio do stojącego krzesła. Tak to mniej więcej się odbywa:

Jak wymienić obicie w starym krześle?

Gdy wszystko mam na oko przycięte zaczynam takerować. Najpierw siedzisko a potem oparcie. Jeśli jest gdzieś nadmiar materiału to go po prostu odcinam. 

Jak otapicerować krzesło?
Jak obić krzesło bez usuwania starej tkaniny?
Obijanie krzesła tkaniną

Montaż pleców wymaga szycia. Żeby wszystko było równo pomagam sobie szpilkami. 

Nici tapicerskie do skór
Jak uszyć obicie krzesła bez maszyny do szycia?

Na koniec trzeba zakryć jeszcze dwie „dziury”, które widać po bokach. Naszywam na nie coś na kształt łaty:

Tapicerowanie krzesła bez maszyny
Tapicerowanie krzesła

Ostateczny efekt widać poniżej: 

Jak uszyć obicie krzesła bez maszyny?
Tapicerowanie krzeseł
Szycie tapicerki - ręczne
Jak uszyć obicie krzesła?
Tkanina obiciowa na krzesła z widocznym splotem
Krzesła patyczaki z nowym obiciem

Być może zaprezentowany przeze mnie sposób wymiany tapicerki bez usuwania starego obicia nie do końca jest profesjonalny ale uwierzcie mi, że oczekiwany przez inwestora efekt został w ten sposób osiągnięty w 100%. Odnowione tą metodą krzesła nie różnią się nic a nic od krzeseł, z których najpierw usunęłam stary materiał. Dokonana metamorfoza była dużo szybsza i mniej pracochłonna niż tradycyjna. Nowa, szara tapicerka jest dużo bardziej stonowana niż poprzednia i o to mi właśnie chodziło. Ma przecież stanowić tło dla innych moich bardziej zwariowanych projektów w tej niewielkiej przestrzeni jakim jest urządzana kawalerka. Mam nadzieję, że już niedługo będę mogła pochwalić się metamorfozą całego mieszkania. 

Obijanie krzeseł PRL

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *