Listopadowe migawki z sypialni

Ponad rok temu pokazałam Wam metamorfozę mojej sypialni w stylu farm house. Link do tego wpisu jest tutaj. Minęło trochę czasu i pokój ten wygląda już nieco inaczej. Oczywiście według mnie jest lepiej 🙂 Chyba przytulniej. Pomyślałam, że mogłabym Was znowu zaprosić. Dlatego w dzisiejszym wpisie przygotowałam listopadowe migawki z sypialni. Zapraszam serdecznie!

Moja sypialnia w stylu farm house

Na początek zdradzę Wam, że to co za chwilę zobaczycie to z pewnością nie jest stan końcowy i pożądany. W aranżacji ciągle dryfuję w kierunku stylu farm house z pewnymi elementami motywów góralskich. Mam nadzieję, że wkrótce uda się przeprowadzić kolejne zmiany. Od dawna poszukuję jakiegoś niesztampowego zamiennika dla obecnego żyrandola no i tapeta w szarą kratkę mocno mi się opatrzyła. Jak mnie najdzie któregoś pięknego dnia to na pewno ją zmienię tylko jeszcze nie wiem na jaką i czy przypadkiem nie będzie to coś innego niż tapeta. Kusi mnie też namalowanie czegoś na skośnym suficie tuż nad łóżkiem. Jak coś ciekawego wykombinuję to pewnie za jakiś czas się tym pochwalę. Póki co jest tak:

Stolik a'la rzeźba

Tak. Dobrze widzicie. Obok łóżka stoi wielka drewniana rzeźba – świątek. Pełni rolę folkowej dekoracji ale także stolika nocnego.  Moim zdaniem wygląda rewelacyjnie i bardzo cieszę się, że udało mi się go zdobyć za śmieszną sumę. Sprezentowałam go mężowi na urodziny i obdarowany wydawał się zadowolony. Rzeźba idealnie wpisuje się w styl góralski, który przecież obfituje w rękodzieło w drewnie. 

Malowana szafka nocna

Po drugiej stronie stoi zupełnie inny mebelek. Jeśli macie dobrą pamięć to wiecie, że to szafka z JYSKa pomalowana przeze mnie na Igrzyskach DIY z Liberonem. Chwaliłam się nią w tym wpisie. 

Szafa oklejona naklejką

Szafa nadal oklejona jest fototapetą z górskim pejzażem z Czerwonych Wierchów. Bardzo ją lubię i jeszcze mi się nie znudziła. Kiedyś obawiałam się, że ta naklejka na szafę szybko mi się opatrzy ale niepotrzebnie. Ciągle wzbudza we mnie miłe wspomnienia. 

Nad drzwiami pojawiła się półeczka oparta o wsporniki z kutego żelaza.  Półka jest dość praktyczna a czarne wsporniki pasują mi do żeliwnej klamki w drzwiach i do kutego metalowego łóżka. 

Unikatowa dekoracja ścienna zrobiona z mapy

To co widzicie na zdjęciu powyżej obok obrazków z góralskimi parzenicami to moja praca zaliczeniowa z pewnego przedmiotu na studiach podyplomowych na ASP. To cztery płytki wyklejone fragmentami mapy Tatr pozwijanymi na cztery różne sposoby. Nie miałam co z tym zrobić a żal było wyrzucić więc oprawiłam je sobie w taką poczwórną ramkę, która oryginalnie powinna być ramką do szyby w drzwiach łazienkowych. Powiesiłam na korpusie szafy i mam unikatową dekorację:)  

Górskie pejzaże handmade

Dekoracje ścienne

Na ścianach wiszą obrazki z malowanymi górskimi pejzażami. Doszedł jeden i są teraz cztery. Nie jest to sztuka najwyższych lotów bo sama je malowałam kredkami ale je lubię. Wpisują się w nasz sielski klimacik. 

Zaciemniona sypialnia

Na zakończenie pokażę Wam jeszcze jak wygląda nasza góralska sypialnia gdy jest odrobinę zaciemniona. 

Thanks for coming 🙂

To już koniec listopadowych migawek z mojej sypialni w stylu farm house. Dzięki, że wytrwaliście do końca. Jeśli chcielibyście jakoś skomentować wystrój albo podpowiedzieć jaką tapetą powinnam się zainteresować to piszcie śmiało! 

1 thought on “Listopadowe migawki z sypialni”

  1. Super pomysl z naklejką! Ja w swojej sypialni również mam krajobraz ale w formie fototapety 😉 Takie naklejki też rozważaliśmy do pokoju dziecka, bo na dekowizja.pl gdzie zamawialiśmy fototapety mają też naklejki, ale ostatecznie synowi też wzięliśmy fototapetę tylko ze spider-manem 😉

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *