Unikalny klosz do lampki – jak zrobić samemu? DIY

Jak zrobić unikalny klosz do lampy?

Czasem pomiędzy malowaniem krzeseł czy szafek udaje mi się odnowić jakiś inny przedmiot nie będący wcale meblem ale zaliczający się do grupy pt. wyposażenie wnętrz. W wolnych chwilach przerabiam dla siebie no i oczywiście dla klientów drzwi, futryny, ramy, lustra, wazony, świeczniki i inne przedmioty. Zdarzyło mi się kiedyś nawet odnawianie wioseł żeglarskich na zlecenie:)

Dziś podzielę się z Wami jak przerobiłam starą, nieciekawą lampkę nocną należącą kiedyś do babci mojego męża.

Stara lampka bez klosza

Historia tej lampki nie jest zbyt wesoła ale chętnie Wam ją opowiem. Gdy Babcia Jasia zmarła, rodzina mojego męża postanowiła podzielić się wyposażeniem pokoju Babci. Każdy mógł wziąć sobie to co chciał. Z tego co pamiętam, nie specjalnie było o co się kłócić bo Babcia nie posiadała ani cennych ani ciekawych wizualnie rzeczy. Chcieliśmy mieć po Babci jakąś pamiątkę ale nic nas nie urzekało. Moją uwagę przykuła jedynie stara lampka bo od razu zauważyłam w niej pewien potencjał. Nikt nie protestował gdy zapytałam czy możemy ją zabrać więc ją przygarnęliśmy. Oto cała historia.

A zwykła metalowa lampka po nietuzinkowej Babci Jasi prezentowała się tak:

Metamorfoza starej lampki po babci

Jak widać lampka nie urzekała swoją urodą. Miała oczywiście jakiś klosz ale nawet nie pamiętam jaki. Chyba to była taka biała szklana kula ale nie jestem tego pewna. Stary klosz nie posiadał raczej żadnych walorów estetycznych bo inaczej przygarnęłabym tę lampkę razem z kloszem. Jej jedynym atutem było to, że działała i miała całkiem ciekawy kształt.

Postanowiłam ją pomalować z efektem postarzenia. Użyłam do tego farb kredowych w dwóch jasnych kolorach a potem matowego lakieru akrylowego.

Farby kredowe Annie Sloan
Farby kredowe do stylizacji mebli i wyposażenia domowego

Do lampki kupiłam nowy (najtańszy) biały klosz z IKEA.

Zwykły klosz do lampki z IKEA

Nie chciałam go jednak wykorzystywać w takiej zwykłej formie. Postanowiłam go najpierw nieco podrasować.

Z błyszczącej metalicznej ekoskóry w kolorze złotym nożyczkami powycinałam małe elemenciki w kształcie rybiej łuski.

Ekoskóra z metalicznym połyskiem
Złota ekoskóra z metalicznym połyskiem
Kształt rybiej łuski wycięty z ekoskóry

Przytwierdziłam je klejem na gorąco na klosz. Była to dość żmudna robota bo elementów było kilkaset a każdy kleiłam osobno. Żeby wyszło mi równo najpierw na kloszu długopisem narysowałam poziome linie. Nie były one idealnie proste ale pomagały mi zachować właściwe odstępy między naklejanymi rzędami łuskek. Finalnie wszystkie linie i tak zniknęły pod tymi właśnie łuskami więc nie było ich widać

Oklejanie klosza elementami wyciętymi z ekoskóry
Klosz po oklejeniu

Tym prostym sposobem udało mi się stworzyć unikalny klosz, który po zamontowaniu na lampkę prezentuje się następująco:

Lampka z oryginalnym kloszem
Lampka z ręcznie ozdobionym kloszem
Lampka stołowa z ciekawym kloszem
Jak zrobić klosz do lampki samemu?
Metamorfoza starej lampki

Jak widać przedmiot zmienił się nie do poznania. Faktura rybiej łuski na kloszu wygląda bardzo ciekawie. Lampka moim zdaniem prezentuje się bardzo ładnie. Pełni potrójną funkcję: oświetla wnętrze, jest ładną dekoracją i sentymentalną pamiątką po Babci Jasi.

Powyższa metamorfoza jest idealnym przykładem na to, że ze wszystkiego da się zrobić coś ładnego tylko trzeba mieć na to POMYSŁ! 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *